Krótka odpowiedź: na wędrówce liczą się gramy i kalorie na gram. Najlepsze produkty białkowe bez gotowania to suszony ser (31–60 g białka na 100 g, bez lodówki), suszone mięso, orzechy i dania liofilizowane. Suszony ser wygrywa stosunkiem wagi, białka i ceny i nie wymaga palnika: je się go na postoju prosto z paczki albo kruszy do zupy. Poniżej tabela „gram za gram” i rozkład na 3 dni.
Białko w produktach na wędrówkę: gram za gram
| Produkt | Białko na 100 g | kcal na 100 g | Gotowanie | Lodówka |
|---|---|---|---|---|
| Suszony ser snEco | 31–60 g | 480–690 | nie | nie |
| Jerky, suszone mięso | 30–40 g | 250–350 | nie | nie |
| Liofilizowane mięso | 50–60 g | ≈400 | woda, wrzątek | nie |
| Orzechy | 15–25 g | 600–650 | nie | nie |
| Świeży ser twardy | 25 g | 350–400 | nie | 2–3 dni w górach |
| Kiełbasa surowa wędzona | 20–25 g | 450–500 | nie | kilka dni |
| Tuńczyk z puszki | 25 g (18 g na 100 g razem z zalewą) | ≈120 | nie | nie, ale ciężka puszka |
| Soczewica, kasze | 8–9 g po ugotowaniu | ≈110 | gotować 20–40 min | nie |
Główna zaleta suszonego sera to kaloryczność i białko na gram wagi: 100 g produktu w plecaku to 50 g białka i 600 kcal, czyli jak 200 g świeżego sera, ale bez wody i bez ryzyka, że trzeciego dnia zacznie się rozpływać.
Jak jeść suszony ser na wędrówce
- Na postoju prosto z paczki — jak orzechy. Wędzony Suluguni + garść orzechów = obiad w minutę.
- Do zupy lub kaszy — wrzucić do talerza minutę przed jedzeniem: kulki trochę zmiękną, dodadzą smaku sera i „mięsistości”. Wędzony Suluguni działa jak boczek, Primaggio — jak parmezan.
- Na pieczywie chrupkim lub w lawaszu — z suszonymi pomidorami i oliwkami.
- Wieczorem przy ognisku — Cheddar do herbaty z tymiankiem albo do tego, co zabraliście ze sobą.
Rozkład białka na 3 dni na osobę
- Dzień 1: 2 paczki suszonego sera 28 g (27 g białka) + 50 g orzechów + kolacja z kaszy.
- Dzień 2: paczka SUPERFOOD (17 g białka) + 40 g jerky + paczka wędzonego Suluguni do zupy.
- Dzień 3: mix ser + orzech 20 g w marszu + paczka Goudy do kaszy + resztki.
Razem — około 200 g suszonego sera na trzy dni: to 100–120 g białka przy 600 g wagi w plecaku, licząc z orzechami. Dla grupy wygodniejsze jest opakowanie 500 g — można je przesypać do woreczka strunowego i waży mniej niż 18 osobnych paczek.
Co się z nim dzieje w upale, na mrozie i w deszczu
Zamknięta paczka nie boi się ani +30 °C, ani mrozu: produkt jest suchy, nie ma w nim wody, która mogłaby zamarznąć lub skwaśnieć. Otwarta paczka boi się tylko wilgoci — w deszczu zamykajcie ją szczelnie albo trzymajcie w woreczku strunowym, inaczej kulki w ciągu doby zmiękną (będą jadalne, ale nie chrupiące). Termin przydatności zamkniętej paczki 14–28 g to 18 miesięcy, więc „zapas na wędrówkę” można stale trzymać w domu.
Co wybrać
Maksimum białka na gram — SUPERFOOD (60 g) i Wędzony Suluguni (52 g, a do tego sól, potrzebna po poceniu się). Różnorodność — zestaw ALL IN z 10 smakami. Opcja wegańska — Chrupiące oliwki. Ogólne porady na drogę — przekąski w podróż.
Suszony ser snEco „Superfood”, 28 g
Suszony ser snEco „Suluguni”, 28 g
Zestaw „ALL IN” (10 opakowań), suszony ser snEco