Pełnoskalowa wojna w Ukrainie postawiła małe przedsiębiorstwa na krawędzi przetrwania: wiele prężnych firm zostało wyrwanych z korzeniami, przesiedlonych i zmuszonych do rozpoczynania wszystkiego od zera. Mimo relokacji i trudności ukraińscy przedsiębiorcy nadal pracują, szukając innowacyjnych sposobów na rozwój i wejście na nowe rynki. W ramach projektu „SME Boost: integracja gospodarcza osób wewnętrznie przesiedlonych i odbudowa biznesu”, finansowanego przez niemieckie Federalne Ministerstwo Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (BMZ) za pośrednictwem banku rozwoju KfW, IOM (Międzynarodowa Organizacja do spraw Migracji) wspiera właścicieli małych firm grantami i zapewnia inne możliwości wznowienia i utrzymania działalności.
Kosmiczne przekąski podbijają Ukrainę i nie tylko
W 2016 roku Vadym i Pylyp, dwaj bracia z Charkowa, drugiego co do wielkości miasta Ukrainy, podczas jednej ze swoich podróży spróbowali na rynku amerykańskim przekąsek z suszonego sera. Zapalili się do pomysłu produkcji tych wyjątkowych produktów w Ukrainie. Realizacja tego marzenia zajęła im kilka lat. Bracia odwiedzili wiele targów, poznając doświadczenia zagranicznych producentów. W końcu kupili sprzęt, który nie miał odpowiednika w Ukrainie, i przez kolejne półtora roku szukali idealnej technologii. Dopiero w 2021 roku firma pod nazwą Prime Snack ze swoimi innowacyjnymi produktami szturmem zdobyła największe sieci supermarketów.
Właściciele firmy są dumni ze swoich w 100% naturalnych produktów. Przekąski powstają dzięki specjalnej technologii, którą NASA stosuje do przygotowywania posiłków dla astronautów. Przepis jest prosty: z sera usuwa się wodę, dzięki czemu wszystkie składniki odżywcze zostają zachowane w suszonym produkcie.

W pierwszych tygodniach pełnoskalowej wojny, gdy ich rodzinny Charków był ostrzeliwany rakietami i pociskami artyleryjskimi, domy braci zostały zniszczone, a zakład produkcyjny stał się niedostępny. Walki w regionie nie słabły, dlatego w kwietniu Vadym i Pylyp zdecydowali się przenieść na Zakarpacie, w zachodniej Ukrainie.
W ciągu kilku dni Vadym i Pylyp zorganizowali transport sprzętu, przewożąc wszystko, co się dało. Ich najwyższym priorytetem było uratowanie specjalnych maszyn do suszenia sera. Wkrótce potem bracia otrzymali propozycję wyjazdu za granicę i uruchomienia produkcji w UE. Po rozważeniu wszystkich za i przeciw postanowili zostać w Ukrainie.
„Ukraina jest naszą ojczyzną i po zakończeniu wojny trzeba będzie odbudować kraj. Chcielibyśmy mieć udział w tych wysiłkach i przyczynić się do odbudowy gospodarki. W Mukaczewie widzimy ogromne możliwości eksportowe i za kilka tygodni planujemy wejść na rynek europejski. Podbijemy świat naszymi przekąskami!” – żartuje Pylyp.
Na początku wojny właścicielom firmy udało się wywieźć sprzęt z Charkowa. Fot. IOM/Daria Dovzhenko
Kluczowym krokiem na drodze do podboju rynku europejskiego jest przyjęcie ekologicznej strategii produkcji. Pylyp i Vadym postanowili zainstalować elektrownię słoneczną, wprowadzając w ten sposób energooszczędne rozwiązania, a przy tym obniżając koszty produkcji i zapewniając nieprzerwane zasilanie. Ich innowacyjny plan wsparła IOM w ramach projektu SME Boost, z którego bracia otrzymali grant na zakup paneli słonecznych. Dzięki tym innowacjom całe zapotrzebowanie produkcji na energię elektryczną pokrywają wyłącznie odnawialne źródła energii.

Dzięki wsparciu IOM w łącznej kwocie 20 000 EUR właściciele firmy będą mogli także kupować sery premium, aby wytwarzać produkty wysokiej jakości. W ciągu półtora miesiąca Prime Snack wyprodukował 30 000 opakowań suszonego sera. Zainspirowani przedsiębiorcy planują teraz powiększyć zespół i dać pracę kolejnym przesiedleńcom, którzy znaleźli schronienie na Zakarpaciu.
Zapytani o receptę na sukces dla relokowanych firm, Vadym i Pylyp radzą innym przedsiębiorcom, by patrzyli w przyszłość bez żadnego lęku: „Trzeba zacząć od nowa. Nie myślcie, że wszystko przepadło i że to już koniec. Bez względu na wszystko trzeba zebrać siły i pracować. Jesteśmy Ukraińcami i jesteśmy niezłomni!”
